piątek, 27 marca 2015

Rozdział III

,,Skąd masz mój numer?" - Wystukałam pośpiesznie . Po niecałych 2 minutach uzyskałam odpowiedź..
,, Tajemnica skruszonego, miłego, przystojnego wielbiciela"

ahaa.. Następna wiadomość . 
,,Przepraszam w mojej głowie lepiej to wyglądało"
Zaczęłam się śmiać .. Odpisałam.
,,Nic się nie stało . Z torbą wszystko oke."
,,Co robisz jutro o 15 ?? ;) "
,,Wrzucam torbę do kałuży."
,,To jesteśmy umówieni."
No chyba nie mam wyjścia.. Czy to randka ? Nie wiem.. Nie on chce się tylko przyjaźnić.  A nawet nie , głupi mu się zrobiło..
Chce mieć czyste sumienie. Czemu ja wgl o nim myślę?
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłam,a Anka weszła.
-Hej mam prośbę przenocujesz mnie ?
-Ehem .. Co jest?
-Nie pytaj .
-Okey wiesz gdzie co jest .
Usiadłam i dokończyłam swój obiad. Słysze jak Anka siłuje się z prysznicem.Mama przyszła . Poszła prosto do swojego pokoju. wyszła dosłownie po 5 minutach .. Przebrana..  Patrze jak jej samochód odjeżdża, znika za zakrętem.. Zdejmuje spodnie  i kładę  się spać na kanapę. Zasypiam.. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz