Często zadaję sobie pytanie ,,Jak by to było gdybym była kimś innym
jakąś blondi o zielonych oczach i idealnej figurze ?"Na pewno było by
łatwiej...Była bym lubiana i wgl. Ciekawe jak to jest?
Siedziałam na ławce ,podczas przerwy obiadowej i obserwowałam
życie innych gimnazjalistów. Psiapsiółeczki śmiejące się, że z pewnością
słychać je na zewnątrz .Czubki stojące przy oknach (czekają na ufo)...
Pewnie dobrze jest w coś wierzyć ,ja niestety taka nie jestem. Nagle
czuje ,że ktoś mnie w ramie .
-Cześć Odludku.-Powiedziała Ania ,moja najlepsza przyjaciółka .Znamy się odkąd pamiętam. Mimowolnie się uśmiechnęłam.
-Hej pani popularna.
-Nie bądź zgryźliwa.
-nie wiedziałam ,że jesteś taka wrażliwa.
-No widzisz, jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz .
-Nie wymądrzaj się !
-Wow ...ty umiesz krzyczeć ?
-Tak. To nie był krzyk .
-Dobra .Idę do kibla .
Poszła ,znów mogę obserwować.Na kim to ja skończyłam ? A ! No tak wyznawcy ufo ...
Dalej ważniaki w dresach i za dużych bluzach .Obok nich laseczki w
tak ciasnych jeansach ,że aż dziwię się jak one oddychają .no i ten
makijaż .Dobra mdli mnie idziemy dalej ... Szkolni mądrale.. .Okey bez
komentarza .Ech dzwonek ,jeszcze tylko 1 lekcja .Na polskim siedziałam i
udawałam że mnie coś obchodzi. Żart nawet nie udawałam.Nie kręcą mnie
jakoś zasady gramatyki .Nwm po co to komu .Pewnie takim damulkom jak
nasza nauczycielka od polskiego pani Zielińska. Pewnie rozprawia ze
swoimi przyjaciółeczkami przy herbacie gdzie wstawiać przecinki .Idę do
domu... CDN.
Mam nadzieje że podoba się i zapraszam do komentowania ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz